INFORMACJE O BLOGU

Jak Feniks z popiołów?

Wisła Płock

LOTTO Ekstraklasa

Polska, 2021/2022

Ten manifest użytkownika Gilbert przeczytało już 3687 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 0 z nich.

MÓJ BLOG

***

Poprzednio:

V1... rotate [#3]

 

***

Przyznam szczerze, że odwykłem trochę od pisania tekstów, więc nie o wszystkim pomyślałem na potrzeby tej części, mogłem porobić więcej screenów żeby zaprezentować sytuację. Jak już widzicie, ostatecznie pracę zaoferowała mi Wisła Płock, w Krakowie stwierdzili, że nie podzielam ich ambicji. Obie drużyny walczą przed spadkiem, swoją nową ekipę objąłem na 13. miejscu, krakowski klub był tuż za nami. Nie wiem jak to się ma do realizmu, ale przy rozmowach i jedni i drudzy chcieli zapewnień, że będziemy bić się o mistrza. Przecież to jakaś kpina. Popatrzcie na terminarz mojego nowego klubu, ostatnie ligowe zwycięstwo we wrześniu.
 

Pierwsze co, to musiałem ogarnąć w miarę sztab szkoleniowy i jakoś wzmocnić zespół. Mieliśmy 5 punktów straty do czołowej ósemki i 3 przewagi nad strefą spadkową. Nie chciałem wydawać za dużo kasy, ale tutaj FM pokazał swoją siłę - nie ma tak łatwo jak w poprzednich wersjach, inne kluby nie zgadzają się na płatność ratalną, jeśli od razu nie dostaną większej kwoty. Udało mi się jednak zakontraktować z wolnego transferu np. Marcina Robaka jako mojego asystenta czy Jakuba Świerczoka na nowego napastnika. Do tego doszedł zakup środkowego pomocnika, bramkarza i kolejnego napastnika oraz sprzedaż dwóch piłkarzy. To wszystko tak na szybko, natomiast latem trzeba będzie zrobić większe porządki, bo budżet płacowy wystrzelił niebotycznie w górę.

Pierwszy mecz to w ogóle jakiś dramat jak się patrzyło na te śmieszne ludziki biegające po boisku. Żadnego sensownego rozegrania. Po jakimś żenującym błędzie obrony Śląska w końcówce meczu wygraliśmy jednak 1:0. Kolejny mecz to z kolei porażka z Piastem 1:2. Potem dwa z rzędu remisy. Cieszyłem się z tych punktów, bo przynajmniej strefa spadkowa się oddalała. Wiedziałem jednak, że zaraz pojawią się problemy bo Zarząd wymaga ofensywnego stylu gry. Paranoja. Ostatni lutowy pojedynek to zwycięstwo 1:0 u siebie z Cracovią (czyli trzeci mecz z rzędu bez porażki). 

Marzec przyniósł kolejne dobre rezultaty. 0:0  z Lechią, 3:2 z Legią (!) i 3:1 z Jagiellonią (!). Nagle, na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego okazało się, że jest szansa na awans do grupy mistrzowskiej. Spadek praktycznie już nam nie groził. 29. kolejka to pojedynek z Arką, która jest wyraźnie gorsza od nas. Zwyciężamy 2:0. No i została ostatnia seria spotkań. Musieliśmy wygrać na wyjeździe z Zagłębiem i liczyć na to, że Śląsk zgubi punkty. A cuda się zdarzają. Wrocławianie przegrali z Arką 1:5 (!), my prowadziliśmy 2:0, potem zrobiło się 2:1, na osiem minut przed końcem Lubinianie wyrównują... po czym bramka zostaje nieuznana. Wszystkie siły rzucone do obrony i udało się. Po raz pierwszy w tym FM-ie Wisła Płock gra w czołowej ósemce. Tylko, że w klubie próżno szukać kogokolwiek zadowolonego z tego faktu.
Niedługo po tym rozstrzygnięciu piłkarze zarzucili mi, że osiągamy kiepskie wyniki, że zespół spisuje się poniżej możliwości. Serio??? Jak by to nie była gra komputerowa to każdy by po mordzie dostał. Jeszcze pytania na konferencji czy to przez wrzesień zawaliliśMY sezon. Jakie k**** MY? Ja tu ratuje klub przed spadkiem, a oni z pretensjami, że nie walczymy o mistrzostwo i garstka debilnych piłkarzy zaczyna psuć mi atmosferę. Oj będą zmiany latem, oj będą. O ile mnie zaraz nie zwolnią, bo to cholera wiadomo w tej grze w takim razie.

Grupę mistrzowską zaczynamy od porażki 0:1 z Pogonią. Moim marzeniem jest wydostanie się z ósmego miejsca, podjęcie jakiejkolwiek walki o poprawę sytuacji. Potem przyjeżdża do nas Legia i znów nie potrafi nas ograć - tym razem kończy się remisem 0:0. Marzec kończymy dwoma zwycięstwami po 1:0 - z Zagłębiem i Cracovią. I gdzie tu ktoś widzi powód do marudzenia? Końcówka sezonu to już gra w kratkę. 0:0 w ostatniej domowej potyczce z Jagiellonią. W Gdańsku przegrywamy 0:1 z Lechią. Tym samym kończący sezon mecz z Rakowem będzie bezpośrednim pojedynkiem o 7. miejsce. Żeby to osiągnąć musimy wygrać. Do przerwy 1:1. Ponieważ nie mieliśmy kompletnie nic do stracenia to po prostu dałem wszystko na maksymalną ofensywę. I udało się, zwyciężamy 4:2, kończymy sezon wyżej niż Raków. A z ligi leci m.in. Wisła Kraków, która odrzuciła moją osobę, bo nie byłem ambitny nie chcąc walczyć o mistrza.... taaaaaa. Brawo oni.

Teraz zaczyna się klikanie między sezonami, ale ciekawe czy jeszcze jakimiś nonsensami FM mnie zaskoczy. Tymczasem poniżej troszkę screenów po zakończeniu ligi.



 
 

ZDANIEM CZYTELNIKÓW CM REVOLUTION

Możliwość komentowania tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Nie masz konta? Zarejestruj się.

Drogi Rewolucjonisto, prosimy o przestrzeganie regulaminu i zapoznanie się z FAQ

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update Plik dodający do Football Managera opcję gry w niższych ligach polskich!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
Aktualizacje i dodatki Uaktualnienia, nowe grywalne kraje i inne nowości ze światowej sceny.
Talenty do Football Managera Znajdziesz u nas setki nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
Polska baza danych - dyskusja Masz uwagi do jakości wykonania Ekstraklasy lub 1. ligi? Napisz tutaj!
Copyright © 2002-2020 by FM Revolution
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.