INFORMACJE O BLOGU

Jak Feniks z popiołów?

RKS Okęcie Warszawa

Polska IV Liga

Polska, 2020/2021

Ten manifest użytkownika Gilbert przeczytało już 2862 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 0 z nich.

MÓJ BLOG

Kariera

Brace for impact [#2]04.04.2020 10:00, @Gilbert

+2

***

Poprzednio:

Lądowanie na Okęciu [#1]

 

***


Szanse na wygranie ligi były oczywiście nadal, ale tylko w teorii. Nie spodziewałem się żadnej niespodzianki ze strony Victorii Sulejówek. Do końca sezonu zostawały już tylko trzy kolejki, a moi najwięksi rywale mieli w terminarzu spotkania ze znacznie słabszymi przeciwnikami. Podobno nadzieja umiera ostatnia, trzeba było oczywiście robić swoje.

22 maja graliśmy na wyjeździe z broniącą się przed spadkiem Unią Warszawa, podczas gdy piłkarze Victorii pojechali do Garwolina na potyczkę z outsiderem. Już do przerwy goście wygrywali 2:0, więc było pozamiatane. Tymczasem my przegrywaliśmy 0:1. W ten sposób sami odbieraliśmy sobie szansę na dalszą walkę. Na szczęście awantura w szatni pomogła i ostatecznie skończyło się pogromem 6:1. Sulejówek wygrał z kolei 4:0. 

Przedostatnią serią spotkań żegnaliśmy się ze swoimi kibicami meczem u siebie z Oskarem Przysucha, a liderzy podejmowali KS Raszyn. Oba spotkania toczyły się zgodnie z przewidywaniami. Oni do przerwy prowadzili 1:0, my 2:0. Cały czas tliła się gdzieś ta myśl, że może coś się stanie, że może jednak szczęście będzie nam sprzyjać. Wygraliśmy ostatecznie 3:1, Victoria 3:0. Mieliśmy po 78 punktów. Decydować miała ostatnia kolejka.

Sezon kończyliśmy w sobotę 5 czerwca meczami wyjazdowymi. Mszczonowianka - Okęcie oraz Szydłowianka - Victoria to były dwie najważniejsze pary 30. kolejki. Nasi przeciwnicy nie grali już o nic, my o wszystko. No i bardzo szybko skończyły się wszelkie emocje. Już w 18. minucie piłkarz Szydłowianki wyleciał z boiska, chwilę później stracili dwie bramki. Ich mecz zakończył się pogromem, więc nasza wygrana 2:0 nie miała jakiegokolwiek znaczenia. W sezonie 2020/21 Okęcie Warszawa kończy rozgrywki IV ligi na drugim miejscu, na pocieszenie zostając zwycięzcą Mazowieckiego Pucharu Okręgowego. Pozostawała już tylko jedna niewiadoma - czy kolejny sezon rozpocznę w roli managera tego klubu.



W jakim ogólnie stanie jest Okęcie i ja na koniec sezonu? Ocena zarządu to 5-. Mam bardzo bliskie lub bliskie relacje z całym swoim składem. Co ciekawe w moim profilu ocena kontroli nad finansami to 15%. Ciekawe na jakiej zasadzie to działa, skoro na koncie jest już 160 tysięcy złotych. Chyba jeszcze nie wszystko rozumiem w tej edycji FM-a. Mam nadzieję. że Victoria Sulejówek ostatecznie awansuje wyżej, na wypadek gdybym kolejny rok miał spędzić w Okęciu. Pozostało w takim razie przeklikanie do nowego sezonu.

Oto najważniejsze wydarzenia przerwy między sezonami:
- 6 czerwca zarząd zwraca się z pytaniem o status klubu - zgadzam się na przejście na półzawodowy, dodatkowo otrzymujemy kasę od nowego sponsora koszulek i na koncie jest już 190 tysięcy złotych;
- 1 lipca Okęcie Warszawa staje się klubem półzawodowym z budżetem płacowym 38667zł miesięcznie, po otrzymaniu środków od Warty Poznań na koncie mamy 222 tysiące złotych, a ja dostaję dwuletni kontrakt z pensją 2500zł na miesiąc; 
- 10 lipca, sparing: Okęcie Warszawa - Zjednoczeni Budziszewice 1:0;
- 17 lipca, sparing: Okęcie Warszawa - KS Poświętne 3:1;
- 24 lipca, sparing: Okęcie Warszawa - Sokół Popów 5:1;
- 31 lipca, sparing: Okęcie Warszawa - Sokół Celestynów 8:1.

W międzyczasie podpisałem z całym (prawie) sztabem kontrakty półzawodowe, przy okazji całkiem wymieniając głównego scouta. Tylko Kamil Kosowski nie chce nowej umowy twierdząc, że z tak marnym klubem nie będzie rozmawiał... i nadal siedzi u mnie za darmo na amatorskim jako dyrektor ds. sportowych. Z wszystkimi piłkarzami, z którymi było to możliwe też podpisałem umowy. Nikt nie chciał pensji, wszystko rozbijało się o premie za występy i bramki/czyste konta. Przez to straciłem pięciu piłkarzy, w tym dwóch z podstawowej jedenastki - przyjęli oferty innych klubów. Nie mogę sprowadzić praktycznie nikogo nowego kto by uzupełnił straty, bo nie mogę zaoferować odpowiednich kwot. Jedynym wzmocnieniem jest wypożyczenie prawoskrzydłowego z Warty Poznań, która jest naszym klubem patronackim. Rozglądam się cały czas za innymi możliwościami, ale na chwilę obecną (biorąc pod uwagę, że w każdej chwili mogą mnie spotkać kolejne osłabienia) szykuje się trudniejszy sezon od minionego.

7 sierpnia - początek sezonu, pierwszy mecz to potyczka u siebie z rezerwami Ursusa Warszawa. Wiemy już, że w we wrześniu zagramy w pierwszej rundzie Pucharu Polski z drugoligowym Stomilem Olsztyn. Na koncie 199 tysięcy złotych, miesięcznie na płace pójdzie 10303 złote. Marnie to widzę. Prezes chce ofensywnego futbolu, utrzymywania się przy piłce, wykorzystywania do maksimum stałych fragmentów gry. Mamy zająć miejsce w górnej części tabeli ligowej, do tego co najmniej ćwierćfinał pucharu okręgowego. 

No cóż... pożyjemy, zobaczymy. Osobiście to ja tego nie widzę.

 

ZDANIEM CZYTELNIKÓW CM REVOLUTION

Możliwość komentowania tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Nie masz konta? Zarejestruj się.

Drogi Rewolucjonisto, prosimy o przestrzeganie regulaminu i zapoznanie się z FAQ

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update Plik dodający do Football Managera opcję gry w niższych ligach polskich!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
Aktualizacje i dodatki Uaktualnienia, nowe grywalne kraje i inne nowości ze światowej sceny.
Talenty do Football Managera Znajdziesz u nas setki nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
Polska baza danych - dyskusja Masz uwagi do jakości wykonania Ekstraklasy lub 1. ligi? Napisz tutaj!
Copyright © 2002-2020 by FM Revolution
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.